niedziela, 15 października 2017

Koty Rosiny Wachmeister w decoupage


Dzisiaj witam Was kociakowo . To chustecznik wykonany z płyty MDF, a zakupiony oczywiście w moim ulubionym łódzkim sklepie do decou MDK . 


Ponieważ pojawiły się w tym samym sklepie  nowe wzory z kotami - reprodukcje obrazów Rosiny Wachtmeister więc od razu dałam cynka mojej koleżance, która jest zwariowana na punkcie kotów. Oczywiście , tak jak się spodziewałam padło hasło _ NO JASNE< CHCĘ 😃😃😃😃
Ta praca to typowy decoupage - podkład biała farba akrylowa, potem klej , serwetka , tooooona lakieru połysk Bartek .... i już .... wydaje się takie proste, ale nie do końca tak było. 
Jak przykleić serwetkę to już dobrze wiecie , a jak nie wiecie, to zapraszam do tutorialu - tam wszystko jest opisane co i jak . 
Zależało mi , żeby ładnie okleić ten chustecznik, a koty trzeba było przyciąć i zgrać boczki tak, żeby tworzyły w miarę jedną całość.... 



Górna część to połączenie dwóch  niebieskich odcieni farb kredowych Daily Art 


Chustecznik ma u dołu klapkę, aby umieścić w środku serwetki , ale musiałam troszkę domalować doł , żeby się za mocno nie odznaczał 



I tak to kociakowo , niedzielnie Was pozdrawiam :) 



sobota, 7 października 2017

Hymn miłości na marmurowym sercu


Jakiś czas temu zrobiłam serce dla przyjaciół z tym pięknym  hymnem miłości  i bardzo się cieszę, że znowu pojawiła się okazja - lecz tym razem efekt uzyskałam dzięki wykorzystaniu produktów Cadens. Farby z efektem marmuru są tak piękne, że brak mi słów . Można tworzyć takie powierzchnie , że każa praca - w zalezności od bazy kolorystycznej będzie miała swój niepowtarzalny klimat. 
Tutaj podstawą była czarna farba akrylowa ... i tutaj ogromnym zaskoczeniem było odkrycie , którego dokonałam dzieki temu, że mi zabrakło białej akrylówki . Wzięłam nienaruszoną farbę perłową, która dawno temu zakupiłam w Lidlu w takim zestawie - to jest ta pośrodku .


Dla mnie efekt mega - powstała baza czarno - perłowo - złota , ale takie stare złoto. Na to położyłam dwa kolorki efekt marmuru Cadence ( róż , oraz biel ) i wyszło takie cudo .... Może nie wszyscy będą zwolennikami takiej powierzchni , ale ja jestem zachwycona . 





Dalej poszło jak z płatka - ułożyłam tekst ( piękny hymn miłości zaczerpnięty z 1 listu do Koryntian 13 : 4-8 ) w programie komputerowym, tak by mi pasował na serducho . Zrobiłam transfer na lakier - tym razem półmat Bartka ...i super wyszło, a się obawiałam, bo zawsze robię na altax .





 Różyczki to papier ryżowy i znowu sporo lakieru. Motyw rózy na szarfie u góry to odcisk z masy z Kika . 




No i cóż... poniżej jak zwykle galeria zdjęć, których nigdy dla mnie j=nie jest za dużo :) 









środa, 4 października 2017

Chlebak






Koleżance mąż zniszczył deskę od chlebaka i poprosiła mnie, abym " coś " z nią zrobiła.....



Była tylko jedna wskazówka - żeby była jasna z pomarańczowym elementem  ponieważ ma w kuchni kilka takich dodatków . Wyszukałam więc w internecie tematykę kuchenną z pomarańczowym akcentem i po zatwierdzeniu padło na tę ...


Prawda, że ładna ?? Problem polegał na tym, że ma za intensywne kolory i  niestety,  wymiar kartki na ksero jest zupełnie inny niż wymiar deski . Zaczęłam zatem kombinować jak by tu to przerobić, żeby ładnie się zgrało z waniliowym dołem chlebaka . Na mokro oberwałam brzegi, żeby jak najmniej widać było granicę na desce , trochę podmalowałam i wyszło tak...


Patrzyłam na to i takie jakieś mdłe mi się wydawało , więc wzięłam kilka szablonów, które mam w posiadaniu i dobrałam taki, który najbardziej by pasował do pary unoszącej się nad kubkiem ...


Najpierw caffe late ( ale zbieg okoliczności - nazwa farby identyczna jak napis na grafice ) , a potem bawełna - oczywiście kredowe Vittorino .


Nie miałam wglądu do chlebaka, bo dostałam samą deskę , więc zrobiłam jej  zdjęcia  na drewnianej podłodze, żeby był kontrast ...











I tak oto przy ogromnej ilości warstw lakieru półmat Bartek udało mi się wtopić tę kartkę, tak , aby wyglądało jak malowane - wiem, że można było lepiej, ale myślę, że i tak wyszło ok. Najważniejsze, że odbiorczyni mega zadowolona ....i przysłała fotki




A co Wy na to ? 


poniedziałek, 2 października 2017

Świece vintage Cadence


Kto mnie zna ten wie, że uwielbiam świeczki, a jak się zbliża czas jesienno - zimowy to żyć bez nich nie mogę . 
Nadarzyła się sposobność, by wykorzystać preparaty Cadence , które zakupiłam w sklepie dla Kreatywnych i zobaczyć jaką mają przyczepność na wosku. 
Po raz kolejny jestem miło zaskoczona i nie rozczarowana .

EFEKT GRANITU 


Jedna i druga farba granitowa została położona na bazę ( farba kredowa )  o identycznym kolorze   




EFEKT MARMURU



Świeczkę pomalowałam niebieską farbą kredową i na nią naniosłam tylko jedną warstwę efektu marmuru w kolorze blue


 a tutaj - na puder antyczny ( świetna przyczepność do wosku ) farbę o białym efekcie marmuru 


METALICZNY BLASK


Brązowa to extreme light  - przecudna feeria barw w zależności od  kąta padania światła


natomiast różowa to farba metalizowana  antyczne złoto  położona na różową farbę hybrydową 


NO I PROSZĘ >>> INSTRUKCJA GOTOWA  :) 



Inne pomysły na wykonanie świeczek i świeczników znajdziecie TUTAJ



niedziela, 1 października 2017

Taca shabby chic


Leżała sobie nieużywana , a skoro tam sobie leżała, to się za nią wzięłam , no bo po co ma tak leżeć - prawda ? No sami powiedzcie , czy nie mam racji ? Czy ta taca jest ładna ? 


Najpierw na całość położyłam gesso Pentartu, a potem pomalowałam farbą kredową bawełna Vittorino. Zależało mi na chropowatej powierzchni, więc farbę nie malowałam , lecz tapowałam pędzlem gąbkowym . Odciski zrobiłam z Modeliermasse i położyłam na mokrą farbę z czystej ciekawości, żeby sprawdzić, czy się przyklei. Jakże byłam zdziwiona, że tak. Okazuje się, że można zaoszczędzić klej i czas  , bo jak farba wyschła, pomalowałam jeszcze raz delikatnie również  na odciskach , na to lakier i trzyma się rewelacyjnie . Brzegi tacy pokryłam pastą pękającą Stamperii , a potem w ruch poszły cudowne - moje ukochane  preparaty Cadence, które kupuję w sklepie dla Kreatywnych - farba metaliczna , extreme light oraz  puder antyczny ( pod koniec pracy możecie zobaczyć na zdjęciu te preparaty ) . Na środku tacy zakwitły cudne róże z papieru ryżowego - pamiętajcie, że na ryżowcu wyrywamy motyw, wtedy łatwiej się wtapia  w tło .
No cóż - i to wszystko - pozostało mi tylko zaproszenie do galerii zdjęć 























 I jak się podoba nowa wersja ? 
Ja jestem na tak - a Wy ? 

Preparaty, które użyłam w pracy