piątek, 17 maja 2019

Retro - smarkatnik


Jedyną dekoracją moich parapetów , która ulega ciągłemu odnowieniu jest chustecznik. Zawsze jak sobie jakiś zrobię to na bank pojawi się ktoś ,komu się bardzo spodoba i wywędruje do nowego miejsca zamieszkania . 


Przyznam szczerze , że bardzo mi się podobał, ale wiem, że ja sobie mogłam taki zrobić, a obdarowana nim osoba niestety nie - no więc radość jest podwójna. 

Nie bardzo lubię się powtarzać w tym co robię, toteż tym razem zrobiłam sobie chustecznik w stylu retro wykorzystując papiery scrapowe , tusz i stemple. Wygląda jak poobdzierany i wydaje się, że kartki postrzępione nie są zabezpieczone, ale to tylko pozory . Tutaj poszła tona lakieru, żeby to zabezpieczyć . Tusz się nie rozmazał. Uważam , że wyszło oryginalnie i dziś już mało brakowało , a niczym świeża bułeczka dostałby nogi i wyszedł z domu - jednak muszę się nim trochę nacieszyć, i ku niezadowoleniu koleżanki trochę zostanie u mnie :) 












czwartek, 16 maja 2019

Prawdziwa miłość to minuty, dni i lata ...


Koleżanka zobaczyła  kartkę , którą wykonałam w lutym dla przyjaciół i poprosiła o taką samą. Tak to już jest z tym rękodziełem, że nie ma dwóch takich samych, ale jest podobna :) 

Nie będę drugi raz jej opisywać - zainteresowanych odsyłam do prototypu :) 












piątek, 26 kwietnia 2019

Szkatułka na biżuterię


Przypudrowanie noska , ostatni szlif i gotowa do wyjścia.....
Każda z nas zwraca uwagę na coś innego , ale przyznacie, że kiedy jesteśmy już gotowe do wyjścia to wisienką na torcie jest piękna biżuteria  . 

Otóż to pudełko przeznaczone na CD ( 14/14 )  idealnie nadaje się na piękną kolię , perełki , czy jakiś inny element zdobiący dekolt  .

Moja propozycja w stylu shabby chic , bardzo delikatna przecierka  z żółtymi akcentami - nową zdobyczą  CADENCE _ SUN FLOWER  . Najczęściej przy stylu shabby używam lakieru ultramat, ale tym razem postawiłam na połysk, oczywiście Bartka .










czwartek, 25 kwietnia 2019

Motyl - przyjaciel, który śpiewa muzykę serca


Przy okazji wygranej na jednej z grup decoupage w ramach nagrody dotarły do mnie różne papiery - m. in. ta grafika. Przyznacie , że jest piękna, ale jak zawsze musiało upłynąć troszkę czasu , żebym ją wykorzystała. 

Coraz częściej w moich pracach wykorzystuję minimalną ilość materiałów jednocześnie tworząc ciekawe efekty. Podjęłam się tego, ponieważ okazuje się, że nie w ilości, a w jakości jest siła. Trzeba dopieścić pracę , a to wcale nie jest takie proste - im więcej się do tego przykładam tym bardziej doceniam artyzm plastyków tworzących kilka miesięcy jeden obraz .

To pudełko to tylko grafika , czarna i beżowa farba akrylowa Cadence oraz lakier ultramat  Przy czym nie malowałam drewna, lecz surową powierzchnię , która pięknie zgrała się z grafiką , brudziłam farbami do momentu uzyskania pożądanego efektu . Przyznam, że górę też musiałam troszkę podrasować, ale nie bardzo :) 
Miłego oglądania i jak macie coś do napisania to piszcie - bez względu na to czy pozytywnie , czy nie, chętnie poczytam ...










sobota, 20 kwietnia 2019

No to .... NAJLEPSZEGO :)


Myślę sobie, że każdy człowiek chciałby, aby w jego życiu działy się same najlepsze rzeczy .
Sto lat nikomu nie życzę, bo po co tak krótko - jak już, to .... wiecznie :) 
Oczywiście w zdrowiu, szczęściu i w tym co ..... najlepsze,a dla każdego będzie to oznaczać zupełnie co innego  - i to jest cudowne , właśnie ta różnorodność upodobań. 
Karteczka na tę okoliczność zupełnie nie jest skomplikowana - podobnie jak jak ja , a jak na wiosnę przystało - pełna kwiatków i motylków :) 








wtorek, 16 kwietnia 2019

Egzamin ósmoklasisty - matematyka


Mój syn ma dzisiaj egzamin ósmoklasisty z matematyki. Nie mogę nic przełknąć, tylko kawa mnie trzyma przy życiu .....

Bardzo to przeżywam, bo szczerze mówiąc nie pamiętam, abym widziała kiedykolwiek taki spokój , a jednocześnie przerażenie w jego oczach. 

Zrobiłam mu rano jego ulubiony omlet i kakao . 
Niestety, jak wyszedł moje emocje sięgnęły zenitu , więc żeby nie zwariować bez większego myślenia nad projektem po prostu " coś " zaczęłam robić...

Tak to wyszło -  mam nadzieję, że  podobny będzie efekt końcowy egzaminu Bartka - byle tylko myślał podczas pisania , a nie jak mama - bezmyślnie klecił co nie co :) :)