sobota, 9 listopada 2019

Mapka z płotkiem


Tyle ostatnio tych wyzwań kartkowych , że niedługo nie będę miała miejsca na ich chowanie . 
Póki co mój piknikowy kuferek daje radę 💟 

W każdy listopadowy poniedziałek pojawi się w ARTIMENO mapka wg której można zrobić swoją mapkę. Wszelkie inspiracje to tylko inspiracje - jest podany wzór , a interpretacja należy do nas. 

4 listopada pojawiła się mapka z płotkiem 


Moja propozycja jest wykonana na bazie od GoatBox , kwiatuszki skleciłam samodzielnie , no i żeby się nie otwierała cały czas zastosowałam magnesowe zapięcie ...









piątek, 8 listopada 2019

Sowa Zosia


Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną zabawą . Tym razem jest to praca z mapką , które postanowiłam sobie kolekcjonować, bo faktycznie fajnie się pracuje mając pewien szkic. 

Mapka dotyczyła tematyki świątecznej, ale przecież nikt z nas nie jest do niczego przymuszany, i można się bawić po swojemu. Ja świąt nie obchodzę, w związku z tym prac świątecznych nie robię, ale ponieważ bawić się chcę, więc karteczkę zrobiłam. 

Tak wygląda mapka

było trochę wycinania, z czym mam kłopot, bo przy wadzie wzroku 5,75 nie jest to łatwa sprawa skoncentrować się na takich detalach
 ... jednak  coś tam się udało i oto moja wersja ...







sobota, 2 listopada 2019

Autostrada Route 66


Jedna z niewielu moich prac , która ma tak męski element . Praca przy niej sprawiła mi wiele radości i przyznam, że nie  miałam większych wątpliwości jak będzie wyglądać. Przymierzałam się do niej dość długo - może nie uwierzycie, ale na serio było to 2,5 roku. 

Właśnie wtedy, w maju 2017 r zrobiłam mojemu mężowi


Zaraz potem miałam zrobić do kompletu skrzyneczkę na męskie przydasie, no i skończyło się na " miałam ". Jak widać na wszystko przychodzi czas. Motywacją do tego, aby stworzyć tę pracę był KONKURS w jednej z  grup decou  , w których bardzo lubię brać udział. Niektóre konkursy  są anonimowe, więc tak naprawdę liczy się sztuka tworzenia. Choć spora część dziewczyn jest rozpoznawalna , to jednak zawsze można czymś zaskoczyć. 

Tym razem była taka tematyka 



Temat idealny dla tej grafiki - fura wypisz , wymaluj z tamtych lat , a na dodatek wymyśliłam sobie , że to autko wybiera się w podróż autostradą o długości 3939 km  , która dopiero co została otwarta 11 listopada 1926 r.  - więc było gdzie jechać :) 
Zastanawiam się tylko , czy pomyśleli o jakiejś stacji paliw w jej pobliżu 😆😆😆
....


Grafika była wydrukowana na papierze ryżowym, a cała reszta która się dzieje na tym pudle to mnóstwo farbeczek w odcieniach antycznej bieli, beżu , brązu, czerni , grafitu itd. Nierówną strukturę stworzyłam za pomocą gesso Cadence , a potem w ruch poszły różne  pędzle, moje paluszki, chlapania, cieniowania - zabawa na całego .  Wiele warstw lakieru i już. 

Co prawda nie udało mi się wygrać, ale ileż można - dopiero co wygrałam w październiku Nostalgiczną jesień . 😁❤ 
Moja radość jednak jest wielka, bo uzyskałam sporo punktów i to znaczy, że się podobało, a to jest wartość nieoceniona :) 













Madame Koko Chanel


Koko Chanel to piękna kobieta , która kochała Francję, 
modę , perły i delikatny błysk .

Moja koko - jak widać na załączonym obrazie - również kocha modę, 
perły , błysk ,a czy Francję to nie wiem, bo podróżniczka z niej niesamowita.
 Jak ją spotkacie to możecie zapytać...😜😂 
...
Okrągłe pudełko to  tekturka z Empiku . Mamy się ku sobie, choć ma trochę mankamentów. Zdecydowanie nie podoba mi się faktura na zaokrąglonej końcówce wieka - jest pomarszczone , a  pozostawione tylko malowaną farbą (zazwyczaj korzystam z hybryd Cadence ) wygląda trochę  nieestetycznie . Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest zastosowanie  stylu  shabby , stemplowanie 
lub stworzenie jakiejś  struktury . 
W tym wypadku przykleiłam koronkę, która idealnie się zgrała z tematyką pudełeczka .



Papier klasyczny przykleiłam metodą decoupage . Zdjęcie kurki było w okrągłej obwódce, która mi tutaj nie pasowała, więc ją zamalowałam i przykleiłam
 perełki - jak na koko chanel przystało 😁😁 

Ponieważ jest to rękodzieło, a nie praca maszyny to niestety pojawiają się delikatne niedoskonałości, np nierówno przyklejone perełki - wierzę w to, że prawdziwi miłośnicy sztuki rękodzielniczej mi wybaczą i zrozumieją :) 




Ponieważ moja koko to prawdziwa Madame, więc wszem i wobec musiałam o tym poinformować niedoinformowanych - i dodałam delikatnego blasku 



A tak owa " paniusia "  prezentuje się w całości ...



Purpurowy deszcz


Purpurowy deszcz ... jakie to musiałoby być niesamowite widowisko - przepiękne purpurowe krople deszczu spadające w strumieniach słońca . 
Widzę to oczami wyobraźni i nie mam dość 💕
...
Kiedy zobaczyłam przepiękny moodboard chellenge z LemonCraftu  PURPLES 
(szczególnie dolny lewy obraz ) od razu przypomniała mi się piosenka 
Prince'a pt  Purpurowy deszcz. 
Jeśli nigdy nie tłumaczyliście sobie tego tekstu to polecam, jest naprawdę romantyczny ...


Wiem też , że w połowie października pojawiło się wyzwanie w ZielonychKotach JESIEŃ W KOLORACH LAWENDY . Myślałam, że dotyczy ono tematyki lawendowej, ale właśnie spojrzałam, że nie , więc skorzystam z okazji i tam spróbuję swoich sił :) 


...

Jakiś czas temu spodobała mi się baza dutch fold cards o której pisałam tutaj .
Ponieważ ta forma daje dużo możliwości , 
toteż postanowiłam ją wykorzystać przy tym wyzwaniu .
Podstawę bazy wycięłam w fioletowym papierze , a reszta to wykorzystanie resztek, które mi zostały   z różnych innych prac  - jednak warto się ich nie pozbywać :) Może zastanawiacie się jak to jest, że się nie otwiera podczas zamknięcia . Otóż sekretem jest magnes schowany między papierami . 
Nic nie widać, a działa :) 

Lubię tworzyć w romantycznych klimatach , więc nic dziwnego, 
że i teraz poszłam w takim kierunku 
....
Tym samym zgłaszam tę pracę do wyzwania i mam nadzieje, że choć troszkę się spodoba 















piątek, 1 listopada 2019

Kartka okolicznościowa w stylu shabby chic


No i cóż mam rzec moi mili :) 
....
Na początek Wam powiem, że nie byłam w szkole pilną uczennicą i miałam podobne podejście do nauki jak obecnie mój 16-latek . Czasem się denerwuję, ale za chwilę myślę sobie : kobieto, nie daleko pada jabłko od jabłoni. Zazwyczaj miałam świetne oceny z przedmiotów, które mnie interesowały, bądź miały praktyczną wartość na przyszłość - wypisz wymaluj moja latorośl.....
...
Tak się złożyło, że niedawno weszłam w szkolną ławę Inki Klonowej, która tworząc scrapową szkołę Halo Crafty pomaga wszystkim chętnym korzystać z nieocenionego daru, jakim jest dzielenie się swoją wiedzą z innymi . Co ciekawe, w tej najlepszej klasie do której należę są również dziewczyny, które  już wiele lat siedzą w tym temacie i podobnie jak Inka są wprawnymi scraperkami , więc jak czytasz ten artykuł, a chcesz się czegoś nauczyć to wskakuj , a będziesz przyjęta z otwartymi rękami. Aaaaa , i nie przejmuj się , że niewiele wiesz. Tu wszyscy to przyjaciele, a nie krytykanci - a jeśli już coś jest poddane krytyce, to tylko po to, aby się czegoś nauczyć.....
...
Do tej pory już odrobiłam pilnie kilka lekcji . Każda miała inny cel , o którym zawsze pisałam, więc jak masz troszkę czasu to zrób sobie kawusię 
i zapraszam do lektury ...

Dutch fold cards - to praca inspirowana pomysłem Danusi

Przyszedł czas na kolejną lekcję i kolejny styl...

Dziś liftowałam kartkę zrobioną przez Inkę, która jest poniżej.  O co chodzi z tym liftowaniem to możecie sobie poczytać tutaj . Tam też znajdziecie sporo wiedzy, którą Inka chętnie się dzieli :) 






A  moja propozycja wygląda tak 
 - mnie się podoba i myślę , że lekcję odrobiłam :) 

Krytyka konstruktywna oczywiście zawsze mile widziana
 - nauki nigdy nie za wiele :)









A kto z Was mnie jeszcze nie zna, to powiem Wam, że ja nie tylko uczę się scrapować, ale jeszcze próbuję swoich sił w decou i ceramice, więc zapraszam do moich rękodzielniczych wędrówek💕
Podpowiem , że pomogą Wam w tym etykiety , które znajdują się u góry po prawej stronie głównej kolumny - zapraszam