piątek, 3 kwietnia 2020

Bukiet z miłości do ...


Te pudełka  mnie zauroczyły. Można je wykorzystać na wiele spososów i połączyć przyjemne z pożytecznym  . 
Kto mnie zna ten wie, że lubię klasyczny decoupage , ale połączony z tworzeniem pracy jako całości. Lubię domalowywać tło i zawsze staram się, aby nie było wątpliwośći , że pudełko jest spójne .

Wykorzystałam grafikę od Craftskryni oraz farby akrylowe Cadence ,

Wybaczcie, ale coś nie mam dzisiaj weny na dłuższą historię , ale ta praca kojarzy mi się z moimi czasami dzieciństwa, kiedy to mój obecny mąą, wówczas mając 7 lat przychodził do mnie do domu i zawsze miał dla mnie jakiś malutki prezent - a czasem tylko małego kwiatka zerwanego na trawniku przed blokiem ....











czwartek, 2 kwietnia 2020

Pogodnych dni z vintage flowers


Przy robieniu takich kwiatuszków potrzeba czasu , a tego mam obecnie zdecydowanie za dużo, więc , co by mi się nie dłużyło postanowiłam je sobie zrobić 
- dzięki motywacji w postacji szalonej Inki oczywiście .

W grupie Halo Crafty Inka zrobiła kolejny koronalive 
- tym razem pokazała kwiatuszki shabby. 

Już kiedyś sobie takie robiłam, ale ja jestem bardzo niecierpliwa i ciężko mnie przy tej robocie zatrzymać na dłużej .  
Jednak teraz przyszedł taki czas , że mam możliwość podszkolić się w tej dziedzinie , a poza tym, jak sobie narobię tych kwiatuszków to potem będą jak znalazł  :P :P 

Wykorzystałam do tego dwa dziurkacze większy 2,5 cm oraz mniejszy 1,5 cm . 
Zostały mi końcówki z papierów do kartek i z nich wycięłam kwiatki. 


Jak już miałam gotową ilość wzięłam tusz memento  i i za pomocą gąbeczki postarzyłam brzegi.


Następnie ołówkiem do wytłaczania wgniotłam kwiatuszki od lewej strony , a kiedy je spowrotem przełożyłam na prawą to uciskając na środek przykleiłam mniejszy na większy , a w środek włożyłam samoprzylepne perełki 


Wcześniej przygotowałam sobie kartkę z pięknej kolekcji Dixi Craft Vintage flowers którą chciałaym ozdobić....

 i teraz to tylko puścić wodze fantazji i gotowe :) 












sobota, 28 marca 2020

Wiosna, wiosna, wiosna ach to TY


Wiosna to piękna pora roku, zresztą moja ulubiona. Wszystko budzi się do życia, ogrom zieleni, kwiatów, rozśpiewane ptaki - przepiękny czas.

Moja dzisiejsza propozycja to kolejna cudowna grafika od Craftskryni , pudełko drewniane od pana Jarka i pudry antyczne od Cadence, które możecie sobie kupić w sklepie dla kreatywnych .

Jak widzicie grafika jest barwna, jak na wiosnę przystało , ale wymaga przemyślenia, żeby jej nie obciążyć i właściwie dobrać kolory. Tym razem założyłam sobie , że wieko dopracuję tak, aby się ściśle łączyło z grafiką , a dół pozostawię tylko dla czystych kolorów , które ona zawiera . 

Kiedy przyjrzycie się blisko górnej części pudełka  , wyraźnie widać, że ma takie ciapki , więc wykorzystując wcześniej opatentowaną  metodę woreczkową najpierw pomalowałam delikatnie z jednej strony tło błękitne, a z drugiej seledynowe. Potem ciapałam pudrem granatowym ( poniżej więcej o nim przeczytacie ) oraz brązową pastą postarzającą . 

Jeśli zaś chodzi o dół to był  mega ekspreryment , którego nigdy wcześniej nie próbowałam. Malowałam ten dół tylko pudrami antycznymi. Preparaty te służą raczej do podkreślania różnych elementów pracy, a ja wykorzystałam je po prostu do malowania. Jeszcze dodatkowym atrybutem tych pudrów jest fakt, że po wyschnięciu są po prostu pudrowe , więc kolorystyka podczas ich łączenia jest wyjątkowa. 

Najpierw położyłam niebieski ( ten sam zastosowałam przy wielku jako podstawę ) . Kiedy wysechł  pomalowałam dokładnie przepięknym granatem 
 ( tym  właśnie ciapałam po błękitnym przy grafice ).
Ponieważ był zbyt intensywny wzięłam gąbkę kuchenną mokrą, ale dobrze wyciśniętą i delikatnie ścierałam ten granat.  Wówczas  moim oczom ukazała się przepiękna lazurowa woda i moja wyobraźnia wysłała mnie na Lanzarotte nad Ocean Atlantycki :) Na koniec delikatnie przetarłam seledynem , również wykorzystany jak tło na domalowywaniu tła na wieku .

O ilości lakieru nie muszę chyba pisać, bo to jest oczywiste .
Ja używam wielu wartsw bo dzięki temu praca jest piękna i zyskuje na wartości.

Wierzcie mi , że zdjęcia i tak nie oddają głębi i piękna tej kolorystyki .














Pracę zgłaszam do wyzwania WIOSNA - TDZ 



czwartek, 26 marca 2020

Mysza na balu


15 marca moja mysza była na zakupach. 
Jak nie wierzycie , to zajrzyjcie sobie tutaj :) 

Jak widać na załączonych zdjęciach kupiła sobie niezłą kieckę , przyozdobiła się różami i poszła w tango. Patrząc jak się wdzięczy do fotografa i biorąc pod uwagę pusty kieliszek wnioskuję , że bawi się dobrze . Ciekawe co na to jej rodzinka ? Z pewnością z czasem się o tym dowiemy :) :) 

W tej pracy wykorzystałam grafikę od Craftskrynii ,
 dwie bejce - rustikal oraz cleo i lakier . 

Mam nadzieję, że i ta praca przypadnie Wam do gustu :) 







Na rowerze po czekoladownik


Pudełka przeznaczone na banknoty czy czekoladę można wykorzystać w rozmaity sposób. Wszystkie czekoladowniki , które do tej pory zrobiłam miały różne zastosowanie . Myślę, że otrzymana słodkość w takim opakowaniu to wyjątkowa forma prezentu . 

Ten czas pozostawania w domu, z powodu koronawirusa w dużej części poświęcam na decoupage lub scrapbooking . Jednocześnie napełniam swój umysł pozytywnymi treściami pochodzącymi z Biblii , gdyż dzięki temu rozumiem co się teraz dzieje na świecie . Nie podoba mi się to i trudno mi usiedzieć w domu, ale cóż mam zrobić - posłuszeństwo to jedyna forma zatrzymania tego wirusa, żeby nas wszystkich nie wykończył....

Piękna grafika od Craftskrynii , bejca Bartek w kolorze ostrężyny i różu 
oraz lakier plus pudełko . 
Wszystko, żeby sobie zrobić taki wyjątkowy podarunek dla kogoś bliskiego .








środa, 25 marca 2020

Lekkość motyla


Jak to dobrze, że kiedy wygrałam konkurs w jednej z grup decou mogłam skorzystać z przepieknej kolekcji grafik od Craftskrynii i zostawiłam te smaczki na potem. Właśnie teraz to " potem " okazuje się najlepszym czasem do tworzenia . 

Motyle zawsze mnie urzekały, więc nic dziwnego , że są moim znakiem graficznym . Dziś unoszą mnie nad ziemią i może dlatego tak często jestem oderwana od rzeczywistości .......

Tym razem wybrałam pudełko zamykane na drewniany kołeczek . Grafikę przykleiłam na klej do decoupage Pentartu a dół pomalowałam oliwkową bejcą, po czym domalowałam farbami akrylowymi Cadence  tak, by wraz z grafiką tworzyło jedną całość. Lakier połysk Bartka dodał smaku grafice, a na resztę zastosowałam połączenie połsku i ultramatu . 











niedziela, 22 marca 2020

Taniec nocą


Jakiś czas temu w ramach nagrody wybrałam sobie grafiki od ITD Collection . Trochę czekały na czas realizacji, ale lepiej późno niż wcale . 

Grafikę przykleiłam na klej do decoupage Pentartu , 
a pudło malowałam czarnym gesso i cieniowałam różowo-beżową oraz takim ciemnym brudnym różem . Wszystkie te preparaty są Cadence . 
Wielokrotne szlifowanie , lakierowamie i  suszenie i już - gotowe :) 






sobota, 21 marca 2020

Shabby Love przez różowe okulary


Shabby chic to styl, który charakteryzuje się delikatnością pastelowych barw z lekką nutą staroci . 
Moja dzisiejsza propozycja to ukochane przeze mnie róże .

 Serwetkę dostałam od mojej córci, która powiedziała, że kupiła je z myslą o mnie - jak miło :) Przykleiłam ją na klej do decoupage Pentart , wiele warstw lakieru i szlifu daje efekt wtopienia - i tak to powinno właśnie wyglądać. Powierzchnia po przejechaniu ręką powinna być gładka i delikatna jak lustro. 

 Pudełko dość grubo pomalowałam białym gesso Cadence  . Jest to ulubiony przeze mnie preparat bo może służyć zarówno jako podkład pod farbę czy grafikę, jak również jako tworzenie struktury powierzchni . Tutaj się sprawdziło zarówno jako baza pod serwetkę jak i struktura. Kiedy grubo nałożone gesso wyschło pomalowałam je metodą suchego pędzla ( mało farby na suchym narzędziu ) beżowym oraz różowym pudrem antycznym Cadence , a na koniec delikatnie podkreśliłam środek pudełka i wypukłą strukturę farbą akrylową . Oczywiście lakierowanie jest obowiązkowe.

Wstążkę papierową przybrudziłam również gesso i przykleiłam na klej magik. 

Wiem, że każdy ma inny pomysł na miłość, ale tym razem widzę ją przez różowe okulary