niedziela, 6 października 2019

Motyle w październiku


Idzie jesień , plony niesie ... jesień kolorowa . 
To prawda, że ta pora roku jest bardzo wyjątkowa, pełna przepięknych kolorów , ognistych - trudno przejść obojętnie , bo porusza serce. 

Moje serce  to jednak ciągłe motylki , może jestem niepoprawną romantyczką, ale nic na to nie poradzę, więc jeśli wpada mi w ręce piękny motyw motylkowy to mnie on przymusza, żeby coś z nim  zrobić. 

Tym razem wykorzystałam tekturę z Empiku, która mnie zadziwia swoją teksturą, bo przy prostych formach jest idealna do pracy, natomiast kiedy jest jakakolwiek obłość dziwnie się marszczy . Zauważyłam to kiedy robiłam serduszka , i to samo zauważyłam teraz podczas tej pracy. 
Niemniej nie przeszkadzało mi to, żeby zrobić z tego kartonika pudełeczko, które być może zauroczy odbiorcę - mam taką nadzieję. 

Motyw jest z serii Stamperia - papier ryżowy, a farby , jak zwykle Cadence zakupione w moim ulubionym sklepie dla kreatywnych . Wielokrotne lakierowanie Bartkiem to czysta przyjemność - ten lakier pracuje tak, jak ja tego chcę, i nie straszne mu okrągłe płaszczyzny . 
 Myślałam o tym, żeby wokół przykleić koronkę, albo perełki, ale wierzcie mi , że jakoś nic mi nie pasowało, więc podstemplowałam nawiązując do elementu pisanego na motywie ...








Pracę zgłaszam do wyzwania TDZ - MOTYL



3 komentarze: