niedziela, 11 marca 2018

Romantyczna szufladka w skandynawskim stylu


Wiosna idzie wielkimi krokami bo ja w romantyczne klimaty wpadłam po uszy 💕
Nie wiem czy to już nudne się staje, ale tak jakoś samo wychodzi. 

Szufladki mają to do siebie, że można je wykorzystać na wiele sposobów i są doskonałą altermatywą dla pudełek . Już kilka mam w zanadrzu, bo poszalałam ostatnio z ich zakupem, a tym razem pokombinowałam z pastami shabby chic Cadence . Wykorzystując tylko dwie z nich stworzyłam strukturę grubych kartek . To nie jest trudne. Nakłada się pastę, a potem patyczkiem tworzymy strukturę rozprowadzając pastę wzdłuż pudełka - i już.  Jak pasta wyschła to lekko przetarłam szarym pudrem antycznym i zabezpieczyłam ultramatem Americany .





Jeśli chodzi o motyw na szufladce to jest to transfer wydrukowanej na laserowej drukarce grafiki. Jak to zrobić możecie sobie przeczytać TUTAJ .
Zależało mi na supermacie, więc polakierowałam ultramatem Americany 



Natomiast gałeczka z przodu jest  bardzo prosto zrobiona - różowa farba hybrydowa Cadence plus stempelek imitujący spękania 


No i tak oto powstała kolejna szufladka , która wpadnie w dobre łapki , aby cieszyć oko i serce 💚💚









piątek, 9 marca 2018

Tango jesienią


Kupiłam rusty patynę Cadence w kolorze grafitowym . Jest to dość gęsta farba i pomyślałam, że spróbuje ją grubo nałożyć, żeby sprawdzić, jak będzie się zachowywała kiedy wyschnie. Okazało się, że stworzyła się bardzo ciekawa struktura. Przetarłam ją tylko woskiem cooper i już. Dwa produkty i efekt bardzo oryginalny .




Wieko to papier ryżowy i lakier Bartek oraz super ultramat Americana 





I gotowe maleństwo 12/12 :) 

czwartek, 8 marca 2018

Karta z pozdrowieniami


W tym poście znajdziecie KARTKI Z POZDROWIENIAMI  - bo ...pamięć jest droższa od słów :) 


Nie będę się za wiele rozpisywać bo nie ma o czym ....
Moja mamusia mnie poprosiła , żebym  zrobiła dwie kartki na ....hmmm.... JUŻ.

PIERWSZA 

Miałam tylko godzinkę, a że w tym temacie nie mam zbytniego doświadczenia, więc po prostu wykombinowałam coś takiego :) 








DRUGA 





TRZECIA





środa, 7 marca 2018

Kolorowe podkładki


Dziś bardzo prościutto :) 

Koleżanka wynajmuje nowe mieszkanie i się urządza . Byłam u niej na kawusi i wspomniała, że musi sobie kupić podkładki, więc nadarzyła się okazja, żebym mogła znowu komuś zrobić prezent - jak ja to lubię :) Zapytałam tylko czy chce wszystkie takie same, czy różne, i usłyszałam : kolorowe , mogą być w brązie, beżu, żółci i zieleni ......
Skoro tak, to pomyślałam , że je tylko  pomaluję , lekko przetrę ranty dla postarzenia ( cała ja ) .. Początkowo chciałam zrobić na nich biały szablon koronkowy, ale było brzydko, więc koniec końców wykorzystam stempelki do delikatnej ozdoby. Jest na nich tona lakieru Bartek półmat  i mam nadzieję, że się sprawdzi pod ciepłe kubki .






niedziela, 4 marca 2018

Jak używać stempla do tworzenia słoi drewna


Niedawno w ofercie Cadence pojawił się stempel do tworzenia słoi drewna przy pomocy różnych farb na powierzchniach płaskich ( drewno, papier, plastik i co tam się komu zamarzy ) .
Okazuje się, że produkt ten już dawno był na rynku ( wypuściła go Stamperia ) , ale jakoś wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi .
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym go nie kupiła w sklepie dla kreatywnych .

W związku z tym , że nie wszyscy wiedzą jak się zabrać za tę zabawę pomyślałam, że podzielę się z Wami moimi doświadczeniami . 
Oczywiście jak w większości wypadków - i tu, przeszukałam sieć , żeby znaleźć najprostszy filmik instruktażowy i myślę, że TEN  jest najlepszy .

Natomiast poniżej pokażę Wam na drewnianej tabliczce  jak krok po kroku w prosty sposób można uzyskać powierzchnię drewna dosłownie na czym się chce . 

Najpierw pomalowałam rusty patyną jasna zieleń Cadence 


następnie kiedy farba była sucha pomalowałam białą hybrydową farbą antyczna biel 


i od razu kiedy była jeszcze mokra wzięłam stempel i od góry ruchem przypominającym odpalanie motoru w rączce kierownicy , wg własnego uznania kierowałam stempel z góry na dół. 
Tak to wyszło ....


Ponieważ zależało mi na bardziej " drewnianej " , starej  strukturze , więc  gdy wyschła farba jeszcze raz pomalowałam całość ciekłym srodkiem postarzajacym Cadence i również na mokro przetarłam stemplem. Dzięki temu powierzchnia  nabrała zupełnie innego charakteru - zdjęcie  z bliska i normalnie 



Chyba sami przyznacie , że nie jest to trudne , a zapewniam , że zabawa jest świetna.

 Chciałabym tylko dodać że możecie używać farb akrylowych i kredowych różnych producentów , to zupełnie nie ma znaczenia .

Tutaj zobaczcie właśnie takie kombinacje na zwykłej tekturze, którą udało mi się wizualnie zamienić w kawałki drewna 




Zrobiłam już dwie prace z zastosowaniem tego stempla , możecie je sobie obejrzeć i o nich poczytać .
Życzę miłej lektury 






Słoje drewna na odnowionym taborecie


Tym razem krótko i na temat . 
Taboret wydębiłam od naszych znajomych , i wcale nie było to trudne, bo miał wylądować na śmietniku, więc ich uprzedziłam .
Trochę czasu minęło zanim przyszła na niego odpowiednia pora, bo miałam różne pomysły, a że teraz po trosze ogarnął mnie szał słojowania , więc i padło na niego
Prosta sprawa - a efekt ...moim zdaniem super.

Ponieważ farby hybrydowe Cadence mają bardzo dobrą przyczepność i ścieralność, więc nie trzeba zupełnie niczym przygotowywać podłoża do malowania. W związku z tym , że chciałam , aby ten brąz prześwitywał toteż na okrągłe elementy położyłam hybrydową  farbę akrylową  antyczna biel i od razu na mokro przejechałam stemplem , o którym już pisałam w poprzednim poście ( taca ) . Po wyschnięciu delikatnie suchym pędzlem przetarłam powierzchnię również  farbą hybrydową  w kolorze gołebiej szarości - lagun mavi . 



Piękny jest ten kolor, więc postanowiłam nim pomalować nogi taboretu 


Całość polakierowałam kilkukrotnie lakierem półmat Bartka 



Kolorystyka zdjęć jest inna , ponieważ trudno  " złapać " to samo oświetlenie dzienne . 
Mnie się podoba efekt końcowy - a co najważniejsze , wystarczą dwie farby i stempel :) 



Fabki jaki i stempel możecie kupić w sklepie dla kreatywnych